"The best color in the whole world is the one that looks good on you"... WingsOfEnvy to blog o urodzie, zdrowiu, kosmetykach. Angielska strona: www.WingsOfEnvy.com.

29 września 2013

Weekend, weekend i po weekendzie... Szkooooda... Byle do następnego! Dziś urządziłam sobie iście leniwą niedzielę - słodkie, totalne nieróbstwo! Jedyną moją aktywnością było pomalowanie pazurków, zrobienie peelingu i nałożenie maseczki na buźkę. Ach, no i pochłonięcie nieludzkiej ilości ciastek! A co! Raz się żyje. Mam nadzieję, że nie pójdzie w zadek :)
Pod wieczór zaczęły mnie łapać wyrzuty sumienia - jakoś tak nie lubię marnować czasu. Stąd też postanowiłam sklecić na szybko jakiś pościk.

Dziś pokażę Wam moje ulubione eyelinery w płynie. Przetestowałam do tej pory niezliczoną ilość marek - i te tańsze i te droższe i nic do tej pory nie przebiło tych oto cudeniek:

▶ L’oreal Super Liner Luminizer w kolorze Black Emerald (bazowy czarny z zielonymi drobinkami) dla zielonych oczu;
▶ L’oreal Super Liner Luminizer w kolorze Black Amethyst (bazowy czarny z fioletowymi drobinkami) dla orzechowych oczu;
▶ L’oreal Super Liner w kolorze Silver Black (bazowy czarny ze srebrnym połyskiem);
▶ L’oreal Super Liner w kolorze Black Crystals (bazowy czarny ze złotym połyskiem).



Jak się prezentują kolorki? Możecie zobaczyć na filmiku:




Plusy:
✓ dobra jakość;
✓ mocna pigmentacja;
✓ idealna konsystencja;
✓ aplikator - cieniutki stożek z tworzywa sztucznego;
✓ łatwa i przyjemna aplikacja;
✓ kolor nakłada się równomiernie, nie tworzy prześwitów;
✓ ładne opakowanie;
✓wytrzymuje na oczku około 7 godzin;
✓ cena: około 10 euro za 6 ml.

Minusy:
✗ po około 3 miesiącach od otwarcia, po aplikacji na powiekę, produkt zaczyna się łuszczyć (data ważności: 6 miesięcy);
✗ mały wybór kolorów - nie widziałam żadnych zwariowanych odcieni, a szkoda...

Czy kupię ponownie? Tak! Właściwie to już kupiłam... Tym razem padło na L`Oreal, Super Liner Black w kolorze Vinyl - piękny, czarny, błyszczący... Szybko awansował na pozycję ulubieńca.

A jaki jest Wasz ulubiony eyeliner w płynie?

Pin It

41 komentarzy:

  1. nie spotkałam się z tym eyelinerem, a szkoda ;) ale nic straconego :)
    co do szminki - niestety przez ten odcień (w którym jest pigment koloru pomarańczowego) ta pomadka nadaje się tylko dla osób, które mają śnieżnobiały uśmiech, inaczej udywatnia zółty kolor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linery koniecznie wypróbuj! Polecam! :) Co do szminki to tak właśnie myślałam... Ale co tam, życie jest zbyt krótkie, by przejmować się takimi drobiazgami :P

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Odpisałam pod Twoim postem :) Pozdrawiam! :D

      Usuń
  3. Zaciekawiły mnie te drobinki, dające połysk podkreślający tęczówkę... Rzeczywiście "wydobywa" kolor z tęczówki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, choć dużo zależy od koloru oczu :) Najbardziej widać to przy zielonych tęczówkach, gdzie zarówno Black Emerald i Amethyst wyglądają zjawiskowo - dużo ładniej niż zwykła, czarna kreska.

      Usuń
  4. takie lenistwo to najlepsza rzecz jaka może być :-D Co do mnie-używam tylko kredki do oczu ;-) Dziękuje za odwiedzinki. Może obserwujemy ? Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kredka na górnej powiece w ogóle się nie sprawdza, stąd szukałam czegoś bardziej trwałego. Ponadto lubię błyszczące wykończenie, które dają te linerki :) Polecam wypróbować.

      Usuń
  5. lubię takie leniwe dni, kiedy większość czasu poświęcam pielęgnacji ;) w sumie wczoraj taki dzień zaliczyłam ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha i kolejna niedziela upłynęła mi pod znakiem nic-nie-robienia :) Aż mi głupio :P Ale co tam! Słodkie lenistwo w piżamce, z dobrą książką i kubkiem gorącej czekolady to coś, co lubimy! :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ano :) Super wyglądają, tym bardziej, że baza koloru dalej oparta jest na czerni.

      Usuń
  7. wspaniałe!!!CUDOWNIE.♥
    pozdrawiam,
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  8. swietna recenzja;)

    ankagrzanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. brzmi bardzo dobrze i wygląda na dobrą recenzje ;)
    pozdrawiamy i zapraszamy do nas, mamy nadzieję, że znajdziesz u nas coś dla siebie ;)
    niesymetrycznieo.blogspot.com + obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem Ci szczerze, że Twój blog robi na mnie ogromne wrażenie. Niewiele kosmetycznych stron do mnie trafia, a ta wygląda przejrzyście, profesjonalnie, na temat. Same plusiki. :)
    Obserwuję z przyjemnością!
    www.meduzencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, dziękuję za niezwykle miłe słowa! :) Wieeeeele to dla mnie znaczy! Buźka! :)

      Usuń
  11. takich jeszcze nie sprawdzałam :) zachęcająco wyglądają :) zapraszam http://clavelena.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź :) Myślę, że się nie zawiedziesz :) Pozdrawiam!

      Usuń
  12. i know this product...is really great!!! well done ;)
    come to find me on my blog if u want..is my pleasure.kisssessssss
    blog: http://honeyandcotton.org/
    facebook: https://www.facebook.com/pages/Honeyandcotton-Fashion-Blogger/422547954496955?fref=ts
    bloglovin: http://www.bloglovin.com/en/blog/6757331te
    g+:https://plus.google.com/108626334220279846676/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Indeed, awesome liners :) Thanks for visiting :)

      Usuń
  13. Mam ten eyelinerek dla niebieskich oczu. Jest to produkt sentymentalny, bo ten w złotym opakowaniu to pierwszy którym pracowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dla niebieskich oczu nie mam :) Jakie ma drobinki?

      Usuń
  14. Tak na prawdę to od bardzo dawna używam eyelinera z Rossmana firmy Lovely. Taniocha, że hej, był wystarczającp dobry ale zaczyna mi przeszkadzać, bo się kruszy. Żelowych jakoś nie potrafię polubić, podobno marki Sephora jest niezły.. wypróbuję i się wypowiem :)
    Fajny blog, dzięki za wizytę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam nic z Lovely - szkoda, że takie firmy nie są u nas dostępne... Odwiedzę Rossmana podczas kolejnej wizyty w Polsce - skoro tanioszka, to może warto wypróbować :) Nie odbija się na powiece?

      Usuń
  15. ja nie przepadam za linerami w płynie, bo nie umiem ich obsługiwać ;) moje ulubione, to żelki, bo mogę za ich pomocą wyczarować wymarzoną krechę :)

    pozdrawiam z Galway :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się szczerze, że długi czas stroniłam od linerów w płynie - z tego samego powodu :P U mnie główną trudność sprawiało posługiwanie się tym śmiesznym pędzelkiem dołączonym do linerów w płynie. Te z L'Oreal nie mają świetny aplikator (cienki, dość sztywny stożek z jakiegoś tworzywa) - mega łatwo się maluje kreskę :)

      Usuń
  16. Świetny blog - bardzo przejrzysty. Linery też świetne, możliwe, że się skuszę na taki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Bardzo mi miło, że blog przypadł Ci do gustu :) A linery koniecznie wypróbuj - warto! :)

      Usuń
  17. ciekawy post
    wpadniesz, skomentujesz, zaobserwujesz (ja na 99% się zrewanżuję, prosze to dla mnie ważne =))
    http://tiffani426.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. A mi wydaje się, że jest przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowanie lubię takie posty :) Jestem na tak :> Czekam na kolejny :) :* buziaki

    + zapraszam do mnie monmondeefou.blogspot.com/ obserwuje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)